Przeczytaj i dowiedz się, co ten artykuł ma przekazać

Zobacz, przeczytaj i poznaj inne artykuły

Idź do strefy konsumenta – miejsce dla tych, których sprawę prowadzimy

Strona, na której znajdziesz więcej artykułów, informacji, mediów, filmów

Tygodink Przegląd


Źródło: Tygodnik Przegląd, z dnia 24 lutego 2020
Autor: Ewa Smolińska – Borecka

Link do strony z artykułem: https://www.tygodnikprzeglad.pl/hydra-trudna-pokonania/

Hydra trudna do pokonania

MAŁA FUNDACJA
Odzyskała 17 mln zł dla osób oszukanych na pokazach.
POTĘŻNY UOKiK
ściągnął od oszukańczych firm … grosze

Od miesiąca spędzają czas w którymś z warszawskich aresztów śledczych. Już nie wyglądają tak elegancko jak przed zatrzymaniem.
Nie mają też atrybutów ludzi sukcesu.
Policja w momencie zatrzymania zarekwirowała im zegarki najlepszych szwajcarskich marek, każdy wart kilkadziesiąt tysięcy złotych,  
luksusowe samochody Porsche i Tesla – warte po kilkaset tysięcy złotych.
To m.in. zegarki i samochody świadczyły o ich bogactwie. A dorobili się go …
zdzierając skórę z ponad 300 emerytów. Niekoniecznie dobrze sytuowanych, ale takich, którzy w swoje zdrowie byli w stanie zainwestować od ręki od 6 tys. do ponad 9 tys. zł.
Albo przynajmniej mogli na tyle się zapożyczyć.

Abonamenty i sprzęt medyczny z pokazu – standarowe kłamstwa na pokazie

Pomysł sprzedaży abonamentów medycznych,
– które obejmowały nieograniczoną liczbę wizyt u lekarzy specjalistów oraz diagnostykę, narodził się w Warszawie.
Pakiet na cztery lata kosztował od 6 tys. do przeszło 9 tys. zł.
Faktycznie jednak już po roku od podpisania umowy firma odwlekała wizyty u lekarzy lub je ograniczała.
A na koniec – sieci przychodni, z którymi zawarła kontrakty – wypowiedziały je z powodu braku płatności.

Taką działalność prowadziło kilka spółek, których nazw Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie ujawnia.
Ich prezesi i członkowie zarządów – w sumie siedem osób – w styczniu br. zostali zatrzymani na polecenie prokuratora.
Przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej,
która działała na szkodę klientów spółek, w większości ludzi starszych.
Jest to bodajże pierwsza sprawa karna skierowana przeciwko firmom organizującym sprzedaż towarów i usług na pokazach. Spółki działające w zorganizowanej grupie przestępczej od czerwca 2016 r. do końca kwietnia 2017 r.,
czyli w ciągu zaledwie 11 miesięcy, wyłudziły od uczestników pokazów prawie 2,2 mln zł, a usiłowały wyłudzić kolejne 300 tys. zł.

Poznaj Swojego Kontrahenta

“Poznaj swojego kontrahenta”, czyli akcja UOKiK kierowana do hotelarzy i restauratorów

Nie wynajmuj nierzetelnym

Pod koniec stycznia 2019 roku ruszyła akcja „Poznaj swojego kontrahenta”.
Organizatorami były:
– Polskie Stowarzyszenie Sprzedaży Bezpośredniej
– Federacja Konsumentów,
honorowy patronat nad nią objął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Celem akcji było nakłonienie firm, które wynajmują pomieszczenia na tzw. pokazy, w szczególności właścicieli hoteli i restauracji, do gruntowniejszego sprawdzania kontrahentów.
Jeśli zaś ci okazaliby się nierzetelni, do odmawiania wynajmu. Przestrzegano, że brak ostrożności przy wynajmie pomieszczeń może być w konsekwencji przyzwoleniem na nieuczciwe praktyki i oszustwa.
Informacje o akcji wysłano na skrzynki mejlowe 40 tys. firm.
Podobną akcję PSSB zrobiło w 2014 r., kiedy wysłano listy do 11 tys. firm wynajmujących pomieszczenia,
I w 2017 r. – wówczas akcja też objęła kilkanaście tysięcy placówek i instytucji.

– Mamy sygnały, że gdzieniegdzie liczba pokazów spadła, np. w Legnicy aż o 80%
– mówi Mirosław Luboń, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej.
Oczywiście wszystkie instytucje, które wynajmują sale, mają prawo to robić, nawet firmom nieuczciwym. Ale my nakłaniamy, by sprawdzać, czy kontrahent jest godny zaufania. Można np. w Federacji Konsumentów albo u rzeczników konsumentów dowiedzieć się, czy nie było skarg na tę firmę.

Komentarz Fundacji:
Panie Mirosławie, proszę wyjaśnić, co Pan miał na myśli, mówiąc “mamy sygnały”.

Czy dysponuje Pan konkretnymi informacjami, danymi, statystykami – a nie tylko sygnałami?
Czy gdy mówi Pan, iż “ma sygnały” można przyjąć, że posiada Pan konkretne dane?
Dane uwzględniające lata wcześniejsze – w porównaniu z momentem pojawienia się Pana wypowiedzi ?
Ile wcześniej odbywało się pokazów we wskazanej miejscowości,
a ile w momencie, gdy Pan ogłosił tezę, iż ilość pokazów jest mniejsza o 80%?
Kto i na jakiej podstawie to obliczył?
Ilu przedsiębiorców, którzy wynajmują sale na pokazy w Legnicy, dostało komunikat w ramach akcji “Poznaj swojego kontrahenta”?
Skoro PSSB dysponuje danymi miejscowości Legnica, to jakie dane są również w Państwa posiadaniu, a które dotyczą innych miejscowości?
I gdzie te informacje są opublikowane?

Dyrektor Luboń dodaje, że
 były propozycje, aby nagrywać takie pokazy, ale zazwyczaj spotkania z handlowcem odbywają się z pojedynczymi konsumentami w salce obok.

UOKiK zaczyna korzystać z tzw. tajemniczego klienta.
Jeśli chodzi o firmy rzetelne funkcjonujące na rynku sprzedaży bezpośredniej, to na pewno są nimi te, które należą do naszego stowarzyszenia, bo są przez nas sprawdzane na początku członkostwa i potem okresowo. Wydaje mi się, że te rzetelne firmy stanowią ok. 70% rynku sprzedaży bezpośredniej, a jedynie kilkanaście czy 20 firm to są te nierzetelne. Zaledwie 5-10% obrotów mają firmy potencjalnie nieuczciwe.

Komentarz Fundacji:
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Sprzedaży Bezpośredniej twierdzi, iż większość firm z sektora sprzedaży bezpośredniej jest uczciwa.
A na pewno zaliczają się do nich te – które należą do ich stowarzyszenia.
A ci “nieuczciwi” to margines. Generujący zaledwie 5-10% obrotów.
Panie Prezesie …
Skąd bierze Pan, te – wypowiadane publicznie – dane ?
Prosimy i apelujemy o ich ujawnienie.
A przy okazji – o zwrócenie uwagi na fakt, iż

W Państwa Stowarzyszeniu NIE MA ANI JEDNEJ FIRMY,
KTÓRA ZAJMUJE SIĘ ORGANIZACJĄ TZW. POKAZÓW LOKALOWYCH.
Oznacza to, że podane przez Pana procenty są … wyssane z palca.
Nie dysponuje Pan danymi, na które może się powołać !!!
I takie twierdzenie będziemy podtrzymywać, do czasu,
aż nie przedstawi Pan źródła i podstawy do wyliczeń
.

Federacja Konsumenów

Zgłoszenia do Federacji Konsumentów

Zwinąć się jak najszybciej

Do Federacji Konsumentów w Warszawie codziennie przychodzi lub zgłasza się telefonicznie kilka osób, które dokonały zakupu na pokazach i chciałyby zwrócić towar.
Niestety, federacja nie udziela już porad bezpłatnie
– od 1 stycznia 2019 r. nie otrzymała dofinansowania z UOKiK, ponieważ nie wygrała konkursu organizowanego przez ten urząd.

Dlaczego federacja wzięła udział w kampanii „Poznaj swojego kontrahenta” ?
Dlaczego zamiast walczyć z firmami, które organizują nieuczciwe pokazy, przerzuca odpowiedzialność na firmy wynajmujące sale?

– Chodzi nie o to, żeby zaprzestać działań wobec osób, które organizują pokazy, ale żeby działać wielotorowo
– tłumaczy Michał Herde, prezes Oddziału Federacji Konsumentów w Warszawie.
– Chcemy zwrócić uwagę, jak ważna jest społeczna odpowiedzialność biznesu. Metody działania firm nieuczciwych są coraz bardziej wyrafinowane. Konsument przychodzi do nas i mówi: „Nie wiem, jak to się stało, że zawarłem umowę”. Prezenterzy korzystają z technik wpływu społecznego. Walka z nieuczciwymi firmami jest jak walka z hydrą, bo odrąbane głowy odrastają. Firma zbiera pieniądze z rynku i po roku zwija biznes. A na jej miejsce pojawia się nowa. Ostatnio pojawiło się nowe zjawisko: zgłosiło się do nas kilku konsumentów, którzy powiedzieli, że kupili parę rzeczy na pokazie, a kilka dni później zgłosił się do nich doradca, który za kilkaset złotych zaproponował pomoc przy rozwiązaniu umowy. Ci konsumenci byli zaskoczeni, że doradca znał ich dane i wiedział, że byli na pokazie. Skąd mógł mieć te informacje? Niech pani sama sobie odpowie. Przy umowie na kilka tysięcy kilkaset złotych za pomoc przy jej rozwiązaniu nie wydaje się wysoką sumą.

Komentarz Fundacji:
Owszem – do naszej wiadomości również dotarły takie sygnały.
Konsumenci zgłaszali nam, że po pokazie – a dokładnie,

bezpośrednio po samej prezentacji (!!!)
Podchodził do nich mężczyzna, który przekonywał o zawyżonych cenach produktów, jakie konsumenci zakupili.
Podając się za adwokata / radcę prawnego / specjalistę – oferował pomoc w odstąpieniu od umowy, w zamian za kilkaset złotych.
Jednak – ilość takich “doniesień” jakie dotarły do naszej Fundacji, jest znikoma !!!
A ponadto – wszystkie takie doniesienia dotyczyły…

Tylko i wyłącznie WARSZAWY.

Istnieje lista 120 nieuczciwych firm – chwali się UOKiK

Na początku 2019 roku ówczesny prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał chwalił się:

Prezes UOKiK o programie “Poznaj swojego Kontrahenta” oraz o 120 nieuczciwych firmach

Mamy informacje o ponad 120 firmach organizujących pokazy,
podczas których konsumenci mogą być poddawani nieuczciwym praktykom handlowym.
UOKiK na różne sposoby walczy z tym zjawiskiem. W 2018 r. prowadziliśmy ponad 40 postępowań wobec przedsiębiorców sprzedających produkty lub usługi na pokazach.

Poprosiłam UOKiK o listę tych 120 firm, o których mówił prezes Niechciał.
Nie dostałam jej.
W mejlu z Biura Rzecznika Prasowego UOKiK uzasadniono to następująco:

„Wszelkie materiały operacyjne w postaci list czy typowań podejrzanych przedsiębiorców są naszą wiedzą związaną z prowadzonymi postępowaniami.
Nie ujawniamy takich informacji, mając na względzie dobro prowadzonych postępowań.
W przypadkach tych działań często wykorzystujemy tajemniczego klienta
– co oznacza, że element zaskoczenia również ma znaczenie dla dobra prowadzonych działań”.

Biuro Rzecznika Prasowego UOKiK

Komentarz Fundacji:
Na pytanie dziennikarki – zadane w 2020 roku, biuro prasowe UOKiK

– NIE UDZIELA KONKRETNEJ INFORMACJI.
Zasłania się przy tym rzekomym wykorzystywaniem “TAJEMNICZEGO KLIENTA”
Hmmm … Dwie nieścisłości
Pierwsza – jak można informować właściciela sal (hotelarzy, restauratorów),

żeby ci, nie wynajmował pomieszczeń nieuczciwemu sprzedawcy,
skoro lista nieuczciwych sprzedawców jest “tajna”?

Druga – o wprowadzeniu “tajemniczego klienta UOKiK informował
… w połowie 2015 roku.

10 czerwiec 2015 rok – UOKiK mówi o wprowadzeniu “tajemniczego klienta”

UOKiK nakłada bardzo wysokie kary na firmy zajmujące się organizacją pokazów. Pytanie – po co?

W 2019 roku, podobnie jak w 2018, UOKiK prowadził wiele postępowań wobec nieuczciwych firm sprzedających produkty lub usługi na pokazach.
Na niektóre nałożył horrendalnie wysokie kary:
Exito Sp. z o.o. – 3,936 mln zł,
Vget Polska – 2,723 mln zł,
Kangen – 85,577 tys. zł,
Vitaldream – 40,812 tys. zł,
RAM Polska – 37,878 tys. zł.
Zapytałam UOKiK:

Komentarz Fundacji:
Do listy kar przytoczonych przez autorkę tekstu, warto dodać trzy kolejne

Pollana Med – 1’052’684
Medispol – 397,111

* kara nałożona w lutym 2020 roku
TopMed Plus – 614’548
* kara nałożona w czerwcu 2020

Ile kar i w jakiej wysokości zostało ściągniętych ?
Na jakim etapie są sprawy nałożonych kar?

W odpowiedzi otrzymałam jedynie informację, że:
Praktycznie wszystkie firmy odwołują się od kar.
I tak jest w wypadku wymienionych spółek.

Żadnych danych na temat wyegzekwowanych kar !!!
Czyżby więc prawdą było to,
co można usłyszeć od osób przyglądających się działaniom UOKiK i rynkowi pokazów ?
że do tej pory albo nie ściągnięto żadnej kary?
– albo, że po trzech latach od nałożenia – ściągnięto karę w wysokości 7 tys. zł?
Z czego wynika ta nieskuteczność?

Po pierwsze…
Jak napisano w mejlu z Biura Rzecznika Prasowego UOKiK:

Wszystkie firmy odwołują się od decyzji do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. A w sądzie są zatory.”

Jak można się domyślać, w tym czasie przedsiębiorca, na którego została nałożona kara, nie zasypia gruszek w popiele.
Defrauduje pieniądze firmy, przez co staje się ona niewypłacalna.
A potem … wyrasta nowa firma, o innej nazwie, która nie przejmuje zobowiązań poprzedniczki.
W rezultacie….
Nawet w wypadku wyroku niekorzystnego dla przedsiębiorcy
nie ma możliwości ściągnięcia kary.

Komentarz Fundacji:
UOKiK nakłada MILIONOWE KARY na firmy organizujące pokazy.
Czym zresztą chwali się i chełpi.
Niestety …
MUSIMY WRĘCZ WYTKNĄĆ – w naszej ocenie – NIEPRAWIDŁOWOŚCI.
Otóż:
W niektórych przypadkach – np.:
Exito (4 miliony zł kary)
Pollana Med (ponad 1’000’000 kary) – Więcej PRZECZYTASZ TUTAJ
TopMed Plus – (ponad 600’000 zł kary) – Więcej PRZECZYTASZ TUTAJ.
UOKiK nałożył kary w momencie …
GDY FIRMY NIE PROWADZIŁY JUŻ SPRZEDAŻY NA POKAZACH.

Czyli …
Gdy zaniechały dzialalności

Najpewniej więc lista 120 nieuczciwych firm,
którą chwalił się w ubiegłym roku prezes UOKiK, jeśli faktycznie istnieje,
zawiera – jak uważa dyrektor Luboń z PSSB
– jedynie od kilkunastu do 20 firm faktycznie funkcjonujących na rynku.

Komentarz Fundacji:
Lista, która de facto znalazła się w naszym posiadaniu,

zawierał około 30 nazw różnych firm,
z czego – w momencie jej otrzymania
– stwierdziliśmy funkcjonowanie 3 lub 4 podmiotów !!!
Pozostałe firmy z listy – NIE FUNKCJONOWAŁY OD KILKUNASTU LAT !!!
Zatem, skoro nie istnieje taka lista, to…

KŁAMSTWEM należy nazwać jednakowo:
twierdzenie Prezesa UOKiK
– oraz biura prasowego, tego Urzędu

Które mówi o istnieniu takiej listy.
JEST to KŁAMSTWO, OSZUSTWO oraz
Wprowadzanie w błąd opinii publicznej !!!


Brak takowej listy podważa przy tym sens i skuteczność kampanii
“Poznaj swojego Kontrahenta”

UOKiK – NIE POMAGA pojedynczym konsumentom.

Fundacja się zatkała

UOKiK nie interesuje się sprawami indywidualnych osób.
Interweniuje wyłącznie wtedy, kiedy naruszony został zbiorowy interes konsumentów.
Nie ma więc sensu zgłaszać się do niego z problemem zakupu na pokazie.
Należy iść do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, których jest w kraju 372. Świadczą oni bezpłatną pomoc.
Tam konsument dowie się, o ile wcześniej tego nie wiedział,
że jeśli umowa kupna-sprzedaży została zawarta poza siedzibą spółki, czyli np. na pokazie,
ma 14 dni na odstąpienie od umowy.
Często jednak okazuje się, że firma nie podała danych, które umożliwiają odesłanie towaru, by skutecznie zerwać umowę.
A konsument, podekscytowany atmosferą panującą na pokazie, nie zwrócił na to uwagi, bo wówczas nie myślał o anulowaniu transakcji, wierząc, że zrobił interes życia.
Jeżeli więc ktoś po uzyskaniu porady od rzecznika konsumentów nadal czuł się bezradny,
mógł skorzystać z pomocy Fundacji Daje Siebie,
która brała na siebie całą procedurę odwołania umowy.
Piszę „mógł”, ponieważ 31 stycznia br. fundacja poinformowała na Facebooku, że:
Ogranicza liczbę spraw, którymi się zajmuje, ze względu na niewystarczające moce przerobowe.

Kiedy pytam o fundację,
żaden z przedstawicieli organizacji konsumenckich nie czuje się kompetentny, by ją oceniać.
Podobno już na początku działania, w 2018 r., otrzymała od UOKiK żółtą kartkę
– urząd wysłał do rzeczników konsumentów ostrzeżenie, że na rynku organizacji konsumenckich pojawiła się fundacja, która …
domaga się” darowizn za swoje usługi.
Tę fundację odkryłam jesienią 2018 r., cztery miesiące po jej zarejestrowaniu.
Pamiętam, jak podekscytowany był jej fundator i prezes Tomasz Bartoszak.
Dziś Bartoszak nie jest już podekscytowany. Raczej sprawia wrażenie umęczonego i nieco … zasmuconego.

Komentarz Fundacji:
To prawda – na początku działalności Fundacji, ktoś

kto nigdy z nami nie rozmawiał, kto – jak twierdzi – nie by na naszej stronie internetowej, kto nie zapoznał się ze sposobem naszego działania,
A jednocześnie ktoś, kto reprezentuje UOKiK (!!!),
zamiast grać z nami do “jednej bramki”, postanowił
– do dziś nie wiemy, dlaczego i w jakim celu –
rzucić nam kłody pod nogi.
I już na starcie – sam UOKiK – przez swojego “urzędnika” próbował zablokować działania Fundacji i utrudnić nam wszelkie funkcjonowanie.
Czego dowodem może być rozmowa teefoniczna – nagrana rok po “incydencie z UOKiK”
<< który niebawem zostanie również na naszej stronie opisany szczegółowo>>

Chcesz przekazać informacje przydatne do UOKiK? To wiedz, że oni nie chcą wiedzieć !

Komentarz Fundacji:
Rozmawia:

TomaszBartoszak – Prezes Zarządu Fundacji Daje Siebie
Maciej Czaplicki – reprezentant UOKiK
Temat rozmowy:
Ponowienie prośby o opracowanie wzoru zawiadomienia, jakie konsument mógłby uzupełnić i przesłać do Urzędu. Dzięki temu Urząd – który nie interweniuje w indywidualnych sprawach, lecz w przypadku naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, mógłby zyskać wiedzę o firmach, które stosują nieuczciwe praktyki. Ponadto rozmowa miała dotyczyć nieprawidłowości i naruszeń, jakich dopuszcza się sieć spółek z Mrowina (w tym Pollana Med – która została ukarana przez UOKiK mniej więcej rok później).
Przebieg rozmowy:
Rozmowa nawiązuje między innymi do “wcześniejszego incydentu” i przesłania notatki służbowej, rozesłanej do rzeczników przez UOKiK, a która sugerowała, iż Fundacja “domaga się darowizny”. Jak wynikło z rozmowy – autor notatki NIE ZAPOZNAŁ SIĘ z naszą stroną www (czyli nie zapoznał się m.in. z regulaminem). Nie przeszkodziło to jednak w działaniu UOKiK oraz wysłaniu fałszywych twierdzeń, które mogłoby znacznie utrudnić działania naszej organizacji.

Skuteczność działania Fundacji Daje Siebie

Od początku istnienia fundacji do dziś, czyli przez 20 miesięcy funkcjonowania,
konkretną pomoc, a nie tylko porady, uzyskało od niej 2317 osób,
a wartość umów, które te osoby zawarły, wyniosła 17,6 mln zł.
Bartoszak zakłada, że jedynie w tych przypadkach, w których konsumenci zdecydowali się na pozwy do sądu, pieniędzy nie udało się odzyskać po skutecznym dostarczeniu towarów i rozwiązaniu umowy.
Ocenia więc, że udało się odzyskać prawie 17 mln zł.
Niestety, nie są to wszystkie należne pieniądze, bo jest grupa firm, które mimo odesłania towaru w terminie nie realizują wypłaty środków.
Ale tak daleko posunięta bezczelność … to margines.

Gdy Tomasz Bartoszak dowiedział się, że UOKiK ostrzega przed jego fundacją, był zaskoczony.
Bo on nie pobiera za swoją pomoc pieniędzy.
Owszem, prosi, by po załatwieniu sprawy za klienta uiścił on darowiznę. Choćby symboliczną.
Ale gdy sprawa zostaje załatwiona … niewielu to robi.
Bartoszak prosi więc o przeznaczenie na jego fundację 1% podatku, a przecież ten gest jego byłego klienta naprawdę nic nie kosztuje.
Tymczasem np. w grudniu ub.r. wpłynęły do fundacji darowizny w wysokości … 1,8 tys. zł.
A udzielając się w fundacji, Bartoszak zaniedbuje swoją działalność gospodarczą.

– Kiedyś byłem zadowolony, bo czułem, że robię coś dobrego, ale roszczeniowość ludzi mnie przytłacza – zwierza się.
– Teraz satysfakcji jest coraz mniej. Ale trzyma mnie przy tej działalności tylko jedna sprawa: nie chcę, żeby te nieuczciwe firmy uznały, że ze mną wygrały.

Kary UOKiK nakładane na firmy, które … już nie funkcjonują.

Kary nie do wyegzekwowania

Od 27 stycznia br. UOKiK rządzi nowy prezes – Tomasz Chróstny.
Wśród decyzji podjętych przez niego są dwie z 12 lutego br., które dotyczą firm sprzedających nieuczciwie towary i usługi na pokazach.
Prezes ukarał Pollana Med Sp. z o.o. z Mrowina kwotą 1,1 mln zł za to, że do grudnia 2018 r. nie zwracała pieniędzy za towary, które klienci odsyłali, gdy zrywali umowę.
Handlowcy informowali ich, że odstąpienie od umowy im nie przysługuje, bo towar był w promocji.
Decyzja o karze zapadła 12 stycznia 2020., tymczasem spółka zaprzestała sprzedaży na pokazach w grudniu 2018 r., czyli 14 miesięcy temu.
Jak wynika z wpisu w KRS, jest ona aktywna, ale jej kapitał zakładowy wynosi 5 tys. zł, więc jedynie do takiej kwoty odpowiada finansowo.

Druga decyzja prezesa dotyczy firmy Medispol ze Stęszewa (obecnie Radnar z Poznania).
Nałożono na nią karę w wysokości 397 tys. zł za praktyki …
których zaprzestała w maju 2019 r.
Spółka zapraszała klientów na bezpłatne badania profilaktyczne,
podczas których klienci dowiadywali się, że ich stan zdrowia jest zły i powinni kupić aparat medyczny
do terapii pulsującym polem magnetycznym niskiej częstotliwości.
Ta sprzedaż była faktycznym celem pokazu.
Jakby przewidując decyzję prezesa UOKiK, dziewięć dni wcześniej firma Radnar dokonała zmiany w KRS i ze spółki z o.o. przekształciła się w spółkę komandytową,
kapitał zakładowy ma równy zero,
a ponadto jest w stanie likwidacji.

Decyzję prezes wydał więc sobie a muzom,
bo ani grosza z tej firmy nie uda się uzyskać.

Prezes Fundacji Daje Siebie o wyrokach i karach UOKiK – zdanei zacytowane w Tygodniku Przegląd

Zastanawiam się, według jakiego klucza są wybierane firmy, w których UOKiK przeprowadza kontrole i które w konsekwencji są karane. Przecież to kuriozalna sytuacja, że tak potężna firma jak Philipiak, która na jednym pokazie uzyskiwała dochód w wysokości 30 tys. zł, dostała karę w takiej właśnie kwocie. A jakieś nieduże spółki dostały wielomilionowe kary. Oczywiście to dobrze, że prezes UOKiK ukarał kolejne firmy. Ale obawiam się, że nawet złotówka od nich nie wpłynie.

Tomasz Bartoszak

UOKiK nakłada wysokie kary finansowe na firmy z pokazów – nie ściąga jednak ani grosza.

O pokazach i prezentacjach ponownie pisze Tygodnik Przegląd. Poruszany temat to kary nakładane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta UOKiK na firmy zajmujące się pokazami. A raczej … Ich bezcelowość, nieskuteczność, bezsens.

Zobacz - powiązane z tematem
Filmy / Materiały / Reportaże

Odtwórz wideo
Fundacja Daje Siebie

Neon Promotion

Krótki film, który przybliży Ci sposób i specyfikę  działalności Fundacji

Odtwórz wideo
Pomoc oszukanym

Co na pokazie kupić możesz

W kilku słowach i kadrach o tym –  co  obecnie jest na  TOPIE w sprzedaży.

Odtwórz wideo
Ukryta kamera

Pokaz nagrany ukrytą kamerą 

Dziennikarz ITT Tych, zarejestrował pokaz – ukrytą kamerą. Warto obejrzeć !!!

5 3 Głosowanie
Ocena artykułu
Subscrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Gość
EliZ
27 czerwca 2020 23:05

Jeśli jest faktycznie tak jak tu napisano to sprawa nadaje się wręcz do zgłoszenia w do NIKu ! Chyba jakaś kontrola powinna być przeprowadzona ! Przecież to są jakieś machlojki ze strony UOKIKU i tych firm które wciskają emerytom ten bubel za kilka tysięcy ! To jest niepoważne, żeby po kilku miesiącach od momentu jak jakaś firma przestała sprzedawać – nakładano na nią karę ! Pierw to mi się wydawało, że urzędnicy mają związane ręce i cale procedury po prostu długo trwają. Ale po tym co słychać w tej rozmowie między Panem z fundacji a tym z uokiku to można dojść do wniosków, że oni po prostu nieu chcą wiedzieć ! Bo jakby wiedzieli to ktoś musiałby się tym zająć. A tak : to czy się stoi czy się leży… Czytaj więcej »

Konsumencie, pamiętaj
Kupiłeś - możesz zwrócić

Jeśli potrzebujesz pomocy – POMOŻEMY !!!

Czas na odstąpienie

14 dni

od dnia zakupu

POMOCY KONSUMENTOM

Udziela Fundacja Daje Siebie

Zapoznaj się z regulaminem i uzupełnij formularz zgłoszeniowy. 

Masz ciekawy informacje?

Daj nam znać

fundacja@dajesiebie.com

1
0
Chcesz poznać komentarze innych? lub dodać swój ?x