Oczami Konsumentów

Historia pewnego pokazu

Odstąpienie od umowy podpisanej na pokazie, czyli rezygnacja i wycofanie się z zakupu poza lokalem przedsiębiorcy. Jak zwrócić towar, anulować kredyt oraz odzyskać pieniądze wpłacone podczas spotkania sprzedażowego – pokazu prezentacji ?

Chcę oddać sprzęt kupiony na prezentacji w związku z tym – JAK TO ZROBIĆ? Sprzedaż bezpośrednia, czyli o prezentacjach w hotelu, restauracji, domu kultury. Oszustwo na spotkaniu dla emerytów. Pomoc prawna dla konsumentów, czyli gdzie klient może szukać pomocy. Ile dni jest na to, by wycofać się z podpisanej umowy? Rzecznik praw konsumenta, czyli prawa klienta, który zawarł niekorzystną umowę. Rezygnacja z umowy zakupu jak również kredytowej.  Pokaz w domu a prezentacja w lokalu, czyli problem ze zwrotem towaru do firmy. Ile jest czasu na rezygnację z kredytu na zakup?Jak wycofać się ze zobowiązania to znaczy zwrócić nieużywany towar do siedziby sprzedawcy?
Fundacja Daje Siebie – pomaga oszukanym na pokazie i tzw. “nabitym na garnek” i “naciągniętym na odkurzacz”. Anulowanie umowy kredytowej i jeszcze zwrot zaliczki wpłaconej na pokazie. Ile czasu na zwrot towaru ma konsument? Rezygnacja z maty masującej inaczej – masażer pleców. Prawo konsumenta oraz porady prawne dla emerytów i rencistów. Oszustwo na pokazie, czyli tak zwana prezentacja poza lokalem przedsiębiorcy – jak oddać towar? Skuteczne odstąpienie – pomoc Fundacji Daje Siebie. Zaproszenie na pokaz. Zwrot towaru bez podania przyczyny. Zwrot towaru promocyjnego.

58

Telefoniczne zaproszenie na ... Pokaz, prezentację, spotkanie, badanie, masowanie, degustowanie

Najpierw są telefony. Czasem sporadyczne, czasem kilka razy dziennie. Podobno to wina „rotującego systemu”.
Tak wyjaśnił mi pewien pan z pewnego instytutu, który – dzwoniąc najpierw na telefon stacjonarny w domu moich rodziców, a następnie na moją prywatną komórkę – proponował mnie i mojej rodzinie jedyne w swoim rodzaju innowacyjne badania u pewnego wybitnego doktora, o którym jednak, jak dotąd, niewiele osób słyszało. I to akurat prawda, bo śladu po medyku oraz po firmowanym jego nazwiskiem instytucie nie ma nawet w sieci.
A w ramach wydarzenia, podczas którego miały odbywać się owe „innowacyjne badania”, jego uczestnikom – jak się potem dowiedziałam – sprzedawano pakiety opieki medycznej w cenie kilku tysięcy złotych.

To klasyka gatunku. Historia, która powtarza się od lat w wielu polskich miastach.
Firmy organizujące niewinne pokazy – garnków, noży, pościeli czy masażerów – a potem, za pomocą manipulacji, zmuszające ludzi do zakupu tych przedmiotów w horrendalnych cenach, mają się w Polsce świetnie, mimo kar nakładanych na nie m.in. przez UOKiK.

Prosi o pomoc

Zwracam się z prośbą o wsparcie w skutecznym rozwiązaniu umowy z nieuczciwym sprzedawcą.
Jestem inwalidą ruchu w stopniu umiarkowanym 05-R (brak lewej ręki). We wrześniu ktoś z firmy
Hausfeuer * zadzwonił do mnie i poinformował, że wygrałem odkurzacz przenośny i że wylosowano mój numer telefonu do prezentacji sprzętu masującego w Łochowie.

– napisał w liście do redakcji pan Mieczysław z Ostrówka.

* To jedna z nazw sieci spółek z siedzibą w Białymstoku przy ul. Wierzbowej.
Obecnie znani z nazw
Clavam Virgam, Palatinus, BetterDay 

Dla człowieka, który niedawno wrócił z Sanatorium i cieszył się z dobrych efektów zabiegów i masaży, jakich tam zażywał, propozycja mogła wydać się kusząca. Potwierdził więc swoje dane, wiek, podał adres i czekał na pisemne zaproszenie na pokaz. Razem z nim przysłano naszemu czytelnikowi kwit na odbiór odkurzacza.
Prezentacja miała odbyć się 11 października w Pałacu Łochów.

vita lift białystok opinie

Więcej informacji o spółce – opsanej w tej historii,
a która później kilkukrotnie zmieniała już nazwę ,
znajdziesz TUTAJ

Pojechałem na miejsce, chcąc sprawdzić, czy masażer jest dla mnie odpowiedni. Nie byłem jednak ani psychicznie, ani finansowo przygotowany na zakupy. Pokaz faktycznie się odbył, a zebrani mogli obejrzeć, sprawdzić i ocenić m.in. te przedmioty: sprzęt do masażu firmy CASADA – matę masującą, matę wełnianą i podgłówek – wyceniony na kilkanaście tysięcy złotych, zestaw garnków firmy MASSIMILIANO wart blisko osiem tysięcy złotych i zestaw noży tytanowych w podobnej cenie.

Uczestnik spotkania

Pan Mieczysław

Zabawa była przednia, przyjacielski prowadzący sypał żartami jak z rękawa, tak że część publiczności zachęcona miłą atmosferą tuż po prezentacji podpisywała umowy zakupu prezentowanych wyrobów.
Ale i na tych, którzy nadal mieli wątpliwości, przedstawiciele firmy znaleźli sposób.

Po przerwie rozpoczęła się sympatyczna zabawa. Poszczególne pary wygrywały obniżki cen z różnych dziwnych powodów i spisywały umowy. W pewnej chwili „prelegent” poprosił, byśmy wyjęli dowody osobiste. W tym momencie obok mnie znalazła się miła pani Edyta i zaproponowała pomoc w wyjęciu dowodu z portfela. „Prezenter” ogłosił kombinację cyfr, która upoważnia do promocji przy zakupie. Pani Edyta ze zdziwieniem i Radością ogłosiła, że mój dowód wygrał tę promocję. Obliczyła, że w promocji cały zestaw mat z podgłówkiem mogę kupić nie za kilkanaście, a za relatywnie niską kwotę zaledwie 5300 złotych. Spytała mnie o wysokość emerytury mojej i mojej żony, i zaproponowała kupno za tani kredyt 24 raty po 270 złotych każda, a więc za prawie 6500 złotych. Nie było już rozmowy o tym, czy chcę kupić maty, tylko w jaki sposób.

relacjonuje dalej konsument

Pan Mieczysław

Ostatecznie zestaw masujący pan Mieczysław kupił.
Wpłacił przy tym 200 złotych zaliczki, resztę płatności rozłożono mu na osiemnaście rat w wysokości 334 złote.
W sumie cena zestawu wyniosła zatem 6212 złotych. Zestaw garnków i noży nasz czytelnik dostał od Hausfeuer w prezencie. Przed podpisaniem umowy pospiesznie – bo pozostali też chcieli dokonać transakcji – pouczono go o możliwości odstąpienia od umowy w ciągu najbliższych czternastu dni.

Jako pierwszy wątpliwości na temat zakupów przedstawił syn pana Mieczysława,
podważając ich wartość.
W sieci sprawdził ceny podobnych wyrobów i okazało się, że stawki za przedmioty z pokazu są
– mimo rzekomych rabatów –
zawyżone przeszło czterokrotnie.
Pod wpływem rodziny nasz czytelnik zdecydował o odstąpieniu od umowy.

– Trzy dni po pokazie zjawiłem się w siedzibie Hausfeuer w Białymstoku. Skierowano mnie do pokoju, w którym przebywał młody mężczyzna przedstawiający się jako kierownik. To właśnie on powiedział mi, że nie ma możliwości odstąpienia od umowy, można ją jedynie zmienić i – na przykład – zmniejszyć cenę zestawu masującego o ponad dwa tysiące, zwracając jednak zestawy garnków ze stali szlachetnej i noży. Na moją ponowną prośbę o przyjęcie odstąpienia od umowy i podanie adresu, pod którym mam zwrócić produkty, odpowiedział, że:

„Samowolny zwrot towaru nie zostanie przyjęty”.

Sugerował przy tym, że mogę mieć kłopoty,

„jeśli sprawą zajmie się prawnik firmy”.

Pan Mieczysław

Prawdziwa twarz handlowca

Rozmowa sprzedawcy z klientką

Posłuchaj – jak wygląda rozmowa sprzedawcy z klientką. 
Podczas pokazu i podpisywania umowy – miły, sympatyczny, “chcący pomóc”.
Jego podejście i zachowanie zmienia się – na wieść o tym iż konsumentka zamierza zrezygnować z podpisanej umowy. 

Ludzie bardzo rzadko kierują się racjonalną oceną sytuacji przy podejmowaniu decyzji. Zwykle kluczowe okazują się emocje. I to również do emocji odwołują się osoby prowadzące takie pokazy. Wypowiedź o wypadku czy jego konsekwencjach miała wzbudzić u słuchaczy poczucie winy i odpowiedzialności za bliskich, dla których nikt nie chce przecież być ciężarem czy powodem do zmartwień. „Samowolny zwrot towaru nie zostanie przyjęty”.

Sugerował przy tym, że mogę mieć kłopoty,

„jeśli sprawą zajmie się prawnik firmy”.

Psycholog Społeczny

Jarosław Świątek

Warto mieć świadomość tego mechanizmu.
Tym bardziej że podobne pokazy od wielu lat organizuje się w całej Polsce,
mimo że wiele osób zgłasza potem odpowiednim urzędom, iż zostały naciągnięte.

Na stronie Federacji Konsumentów jedną z aktualności jest artykuł sprzed zaledwie kilku tygodni, przestrzegający przed telefonicznymi zaproszeniami na badania, podczas których sprzedaje się uczestnikom pakiety medyczne warte kilka tysięcy złotych. Podobne sprawy wielokrotnie opisywały lokalne media m.in. w Morągu, Hajnówce czy Toruniu.

W 2013 r. do naszej redakcji zgłosiła się pani Genowefa, emerytka, która poszła na kabaretowy występ Tadeusza Drozdy. Występ poprzedził pokaz naczyń firmy Eco-Vital, na którym dała się skusić na zakup garnków. Miały kosztować 2,1 tysiąca złotych, w systemie ratalnym już 2800 złotych, a ostatecznie w niezrozumiały sposób cena wrosła do 3200 złotych. Rzekomo nietłukące się naczynia szybko zaczęły się psuć. Eco-Vital wszystkie pretensje odpierał tłumaczeniem o nieporozumieniu lub błędzie w komunikacji. Drozda mówił zaś, że nie ma żadnej stałej umowy z firmą od garnków, występ w Toruniu był jednorazowy, w zastępstwie innego satyryka. Ostatecznie Eco-Vital odpuścił i zgodził się anulować umowę, ale pomogła interwencja miejskiej rzecznik konsumentów. Pani Edyta ze zdziwieniem i Radością ogłosiła, że mój dowód wygrał tę promocję. Obliczyła, że w promocji cały zestaw mat z podgłówkiem mogę kupić nie za kilkanaście, a za relatywnie niską kwotę zaledwie 5300 złotych. Spytała mnie o wysokość emerytury mojej i mojej żony, i zaproponowała kupno za tani kredyt 24 raty po 270 złotych każda, a więc za prawie 6500 złotych. Nie było już rozmowy o tym, czy chcę kupić maty, tylko w jaki sposób.

dziennikarz „Gazety Wyborczej” w Toruniu

Tomasz Ciechoński

Podobny klucz zadziałał w przypadku kradzieży „na wnuczka”, gdy metody działania przestępców nagłośniły media, a wnuczkowie sami dzwonili do dziadków i mówili, że nigdy w ten sposób, w jaki robią to złodzieje, nie poproszą ich o pieniądze, że jeśli zajdzie taka potrzeba, przyjdą po pożyczkę osobiście Pani Edyta ze zdziwieniem i Radością ogłosiła, że mój dowód wygrał tę promocję. Obliczyła, że w promocji cały zestaw mat z podgłówkiem mogę kupić nie za kilkanaście, a za relatywnie niską kwotę zaledwie 5300 złotych. Spytała mnie o wysokość emerytury mojej i mojej żony, i zaproponowała kupno za tani kredyt 24 raty po 270 złotych każda, a więc za prawie 6500 złotych. Nie było już rozmowy o tym, czy chcę kupić maty, tylko w jaki sposób.

UOKiK Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Agnieszki Majchrzak

O pokazach firmy z Białegostoku

Reportaż programu ALARM !

zdaniem wielu ludzi – zarówno tych, którzy zajmują się sprzedażą bezpośrednią, jak i zdaniem tych – którzy tej sprzedaży się bacznie przygladają – reportaż programu ALARM! jest … jednym z lepszych i ciekawszych, spośród wielu – które poruszają tematykę sprzedaży na pokazach.
Serdecznie polecamy obejrzeć materiał zamieszczony obok.

Pomoc konsumentom

Sprzedawcy na pokazie są doskonale wyszkoleni i wiedzą co i po co robią. Ich celem i zadaniem jest SPRZEDAĆ. Etyka sprzedaży jest ... mało istotna.
Nie Ty pierwszy
Nie miej wyrzutów
Fundacja Daje Siebie - powstała po to, by móc pomóc tym konsumentom w odstąpieniu od umowy i rezygnacji z zakupionego podczas pokazu towaru.
Fundacja Daje Siebie
Powstała po to - by pomóc oszukanym
Jeśli chcesz, byśmy zajęli się Twoją sprawą - zapoznaj się z regulaminem, a następnie uzupełnij formularz zgłoszeniowy. Te kroki są NIEZBĘDNE byśmy mogli pomóc.
Zapoznaj się z regulaminem
A następnie uzupełnij formularz
5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
danuta
danuta
2 lat temu

dzien dobry prosze o pomoc w dniuw Zabrzu hotel diament
20.03 2019 tak pod wpływem emocii wcisneli mi materac masujacy mate o odkurzaczi powiedzieli ze za 10 dni przyjadai to zabiora ale ja sie obawiam wartosc4000tysiące pan jeszcze pokazał mi druk ze moge zrezygnowac do 14 dni jestem cała zdenerwowanabo to sa duze pieniadze pani z kredytow powiedziałam ze ja bede odstepowac od tej umowy

Andrzej
Andrzej
1 rok temu

Miałem przyjemność kontaktu z pracownikami F-my RADEMENES PRO Sp. z o.o. z Mrowino Rokietnica. Sympatyczny kontakt ale mający na celu oszukanie potencjalnych Klientów głównie starszych ludzi najczęściej emerytów. Jestem jednym z “nabitych w butelkę” i potwierdzam ten niecny proceder, którym powinny się zainteresować odpowiednie instytucje naszego Państwa prawa. A wpis wykonuję dla tych którzy jeszcze nie wpadli w sidła tej i podobnych firem. REDEMENES – firma zarejestrowana w początku 2019 roku w Poznaniu a już ma tyle negatywnych wpisów. Poznaniacy zawsze kojarzyli mi się z gospodarnością i przestrzeganiem prawa,oraz uczciwą konkurencją i nie chciałbym zmieniać tego zdania przez taką firmę jak REDEMENES. Życzę pracownikom REDEMENES aby popatrzyli się do lustra zobaczą tam ludzi bez skrupułów. Pytanie jeszcze na koniec kto udostępnia dane kontaktowe takim firmom?

Ewa
Ewa
1 rok temu

W dniu 09.01.2020 r braliśmy udział w “akcji reklamowej” w Warszawie w Domu Bankietowym Prosper.Zgodnie z tym co powiedziała Pani przez telefon, miała być to akcja reklamowa w związku z dziesięcioleciem firmy,która nie wydaje pieniędzy na reklamę w telewizji, tylko zaprasza wybraneosoby i wręcza im cenne przedmioty za udział w tej akcji .O naiwności ludzka!!! Był to normalny pokaz z naciąganiem na maty relaksujące, pościel i inny badziew za duże pieniądze. Ceny zawyżone kilkakrotnie .Sama dałam się nabrać na lanolinę w okazyjnej cenie 40 zł.W domu sprawdziłam w internecie i …cena za ten sam produkt 5,90 zł. A 8 osób nabyło ten wyrób. Łatwo obliczyć ile na czysto zarobił ten młody oszust. No cóż tylko siebie mogę winić za moją naiwność. Oczywiście podczas pokazu losowano super prezenty dla 4 osób /termomix,wyciskarka do soków, pościel, odkurzacz,matę relaksujacą, 1400 zł od szefowej firmy-wszystko dla jednej osoby/ .Były to produkty FIRMY VALENTI TORINO. Oczywiście wszystko za darmo. My z mężem też mieliśmy “szczęście” wylosować te wszystkie prezenty.Tylko,że nic nie było za darmo. Okazało się,że prezenty gratis ale dodatkowo za matę relaksującą trzeba zapłacić 9500 zł ,oczywiście w dogodnych ratach po 250 zł przez 5 lat. Tu się nie udało nas nabrać, ale widziałam,że kilka starszych osób niestety podpisało umowy.Zachłysnęli się ilością prezentów pseudo darmowych. A na koniec prezent gwarantowany,który miał być robotem wielofunkcyjnym, okazał się super beznadziejnym mini mixerem jednofunkcyjnym.HA! No cóż jesteśmy oszukiwani na własne życzenie.Głupich nie sieją. Od dawna przecież wiadomo, że nikt nigdy nikomu za darmo nic nie dał. A szczególnie na tych oszukańczych pokazach.Łakomimy się na prezenty, a potem…szkoda gadać. Na szczęście ja straciłam tylko 40 zł, ale inni..

Krystyna
Krystyna
1 rok temu
Reply to  Ewa

Ja też byłam tak naiwna i dałam się nabrać na kupno różnych towarów na pokazie w dniu 9 pażdziernika 2019 roku we Wrocławiu. Towar odesłałam w określonym terminie. Sprzęt firma odebrała. Pieniędzy do tej pory nie otrzymałam mimo wezwania do zrotu . Zwócilam się o pomoc do Miejskiego Rzecznika Konsumentów. Z korespondencji Rzecznika dopiero po ponownym piśmie właściciel tej firmy odpowiedział ze zamyka działalność i jak pozyska środki na wszelkie zobowiązania to mi pieniądze zwróci O ile dla mnie ich starczy ?. Ta firma to 4LIFE S.C. mieszcząca się w Opalenicy. Uważam, że gdyby chcial mi oddać zapłacone za towar pieniądze to by je zwrócil w ustawowym terminia zaraz po przyjęciu doręczonego towaru w dniu 22.10.2019 r. Byłam naiwna wierząc w uczciwość ludzi.Jestem też samotną 78 letnią emerytką. Trzeba nie mieć sumienia, żeby dorabiać się na ludzkiej krzywdzie, szczególnie na tych najuboższych starszych ludziach.

Krzysztof
Krzysztof
1 rok temu

W styczniu tego roku byłem zaproszony po odbiór prezentu (Prakicooker robot wielofunkcyjny).Pani przez telefon komórkowy zapewniała mnie iż nic nie muszę kupować tylko uczestniczyć w prezentacji.Było miło do momentu aż zostałem wylosowany do odbioru wszystkich rzeczy (garnki,wyciskacz wolnoobrotowy do soków,mata masująca i Prakicooker).Poproszono mnie do stolika na boku i poproszono o dowód osobisty gdy odpowiedziałem że nie mam (skłamałem) zaczęły się pytania ile zarabiam odpowiedziałem że jestem na rencie to zaproponowano mi dodatkowo pościel i powiedziano że to wszystko jest Moje jak podpiszę umowę 270zł*36 rat po obliczeniu wyszło mi 9720zł. Powiedziałem że mnie nie stać na taki wydatek,bo leki kosztują i że jestem sam. Wtedy zaczęła się nagonka jak to taka okazja już sie nigdy nie przytrafi, jak nie dam rady to mogę coś sprzedać i pokryć raty lub oddać pod zastaw. Kiedy zdecydowanie i stanowczo powiedziałem NIE”grzecznie” wyproszono mnie z prezentacji,bez niczego.Napisałem o tym co mnie spotkało by ostrzec innych w szczególności starszych ludzi by nie podpisywać niczego za żadną cenę czy obietnice Ci ludzie żyją z naciągania i kłamstwa. Po wszystkim sprawdziłem ile to wszystko jest warte i wyszło mi niecałe 1500zł DOBRZY LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ NACIĄGNOĆ.W lutym zadzwonił jakiś pan i poinformował mnie że wygrałem ekspres do kawy, kiedy odmówiłem stał się nie miły (na tel wyświetlił mi się numer z dopiskiem Lublin) po rozłączeniu zrobiłem według mnie genialny numer.Po prostu zablokowałem ten numer i od tego czasu jak narazie mam spokój. Polecam (tylko na komórce).Po prostu ten numer nie ma możliwości połączenia ani wysłania SMS, tak będę postępował z innymi numerami tego typu. Dziękuję i pozdrawiam NIE DAJCIE SIĘ ❗❗❗

Anna
Anna
8 miesięcy temu

Dałam się nabrać na pokazie na kupno Ozonatora.W domu sprawdzilam że można kupic podobny 10 razy taniej. Szukając opinii o ”wygranych’ produktach trafiłam na stronę Fundacji Daje Siebie.Wysłałam zgłoszenie z prośbą o pomoc.Zastosowałam się do podanych wskazówek.Rewelacja – w ciągu 3 tygodni sprawa została pomyślnie załatwiona.Bardzo dziękuję za profesjonalną i skuteczną pomoc.Brawo Fundacja.